Kiedyś widziałam łanki sa one zielone tak mi się wydaje i swierze . Teraz
mam tylko okno na dziedziniec. Widze ludzi wchodzących i wychodzących. Pracują oni
od rana do wieczora doskonala to co mogą i twoza jeśli potrafią. Bardzo mnie to
ciekawi ja tez lubiałam twozyc nowe zeczy. Lecz tu nie ma nic oprócz gołych
scian krzesłem łóżka i książek w regałach. Zostałam tu zamknieta gdy miałam 11
lat wtedy tez zginęła moja matka. A brata zabrano do szkoły oficerskiej tak mi
się wydaje. Tylko ja zostałam tu zostawiona i zapomniana. Ranki przeważnie mi
się dłużyły dopóki nie zaczęłam się uczyc.
Dziś jak dobrze słyszłam jest poniedziałek początek tygodnia a ja już
jestem znudzona. Coś dziwnego dzieje się na dworze ktoś przyjechał. Albo
napadła stad nic nigdy nie widzac. Mam nadziej ze ten ktoś nie stad wyciągnie.
Mam już 16 lat i nie chce tu dłużej zostać w tym pomieszczeniu chce znaleźć
brata i przyjaciela z dzieciństwa. Słychać chyba huk z dołu ktoś tu idzie. Może
to sniadanie jestem już głodna a prawie
10 dochodzi a zawsze o 8 już było na stoliku. Cos jest nie tak to anioły
zatakowli zamek tak mi sie wydaje . Moja matka była jednym z nich. Siostra
króla mam nadziej ze zaraz z tand wyjde. Ktoś wbiega na góre i przeszukuje
cele. Mam nadzieje ze mnie znajdzie już widze go jak wychodzi z celi obok. Chyba
kogos szukają jest to chyba mój ……
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz